czwartek, 31 lipca 2014

Szum i zamieszanie



Tak całkiem z innej bajki.  Gdyż huczy i dudni.
Ostatnio w sieci ukazała się długo oczekiwana zapowiedź Fifty Shades of Greym adaptacji bestsellerowej powieści E.L. James
Sam zwiastun już teraz budzi wiele opinii. Bardzo głośnym tematem jest krytyka fanów którzy nie są zadowoleni z tego, że Dakota Johnson  oraz Charlie Hunnam zagrają odpowiednio Anastasię Steele i Christiana Greya. Ostatnio nawet trafiłam na stronę międzynarodowej petycji która dotyczy zmiany na Matta Bomera i Alexis Bledel. Trzeba przyznać że nie często się zdarza taka reakcja czytelników.  Sama książka budzi wiele kontrowersji jednak nazywana "porno dla mamusiek" zyskała sobie ogromną popularność.  Film co prawda jak zazwyczaj bywa nie dorówna książce ale już teraz budzi ciekawość .  Czekamy do 14 lutego.


Jeśli chodzi o książkę to nie będę jej streszczać, gdyż większość zna tą historie a wielu jej nawet nie czytało. Cały szum wokół niej daje jej niezwykłą popularność na czym zyska sama autorka. Przez jednych znienawidzona przez innych uwielbiana. Patrząc na krytykę w recenzjach samych specjalistów można im przyznać racje w wielu kwestiach. Minęło sporo czasu od momentu jak ją studiowałam ale mimo wszelakiej opinii uważam, że nie zmarnowałam na niej czasu. Faktycznie może nie jest to wysokiej klasy powieść napisana idealnym językiem ale dzięki temu czyta się ją bez większego skupienia , łatwo , przyjemnie i zrozumiale. Cała fabuła zachęca nawet do poznania dalszych losów bohaterów zawartych w kolejnym tomie.
Dlaczego miliony kobiet pokochały tę historię ? Trudno mi stwierdzić jednoznacznie. Każdy ma swoje odmienne zdanie na ten temat . Myślę, że jedna część kobiet utożsamia się z główną bohaterką a druga część będzie marzyła o spotkaniu właśnie takiego faceta jakim jest Christian.

Nie ma wątpliwości, że książka już zyskała miano kultowej i modnej.  Najpierw świat z zapartym tchem czytał Fifty Shades, a teraz z równą fascynacją czeka na filmową adaptację.



____________________________________________________________________________
"Czasami się zastanawiam, czy przypadkiem coś jest ze mną nie tak. Być może za dużo czasu spędzam w towarzystwie moich bohaterów literackich i, co za tym idzie, moje ideały i oczekiwania są zdecydowanie zbyt wysokie"




piątek, 13 czerwca 2014

Prawo czy Sumienie

Będę oryginalna i nie napiszę o pogodzie.

Dziś temat dosyć kontrowersyjny i budzący wiele opinii na forum a mianowicie chodzi o klauzulę sumienia czy też podpisanie deklaracji wiary przez lekarzy .

Zgodnie z przepisem art. 39 Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty z 5 grudnia 1996 "lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30, z tym że ma obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie opieki zdrowotnej oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej. "

Pewien znany ginekolog odmówił aborcji ciężarnej kobiecie, u której stwierdzono trwałe uszkodzenia płodu i nie skierował jej do lekarza który ten zabieg mógł by wykonać. A dokładniej, uniemożliwił dokonanie aborcji przedłużając czas kolejnych badań tylko po to, aby ciąża była zbyt zaawansowana i niemożliwa do usunięcia. Takim oto zachowaniem naruszył prawo.

Jakie jest moje stanowisko w tej sprawie? Otóż prawo jest dosyć jasne, jeżeli sumienie nie pozwala wykonywać w pełni swojego zawodu, w porządku, trzeba uszanować  poglądy i religię . Natomiast żeby móc zasłaniać się tym przywilejem należy spełniać ku temu warunki. Jeżeli odmawiasz wykonania aborcji bądź lojalny wobec pacjentki i skieruj ją do odpowiedniego lekarza, który będzie mógł się tego podjąć. Co więcej nie można również odmówić wypisania recepty na legalny środek antykoncepcyjny ani na pigułkę wczesnoporonną - to pacjentka podejmuje decyzję, czy ją wziąć. Nikt nikogo nie zmusza do bycia ginekologiem. Osoba wybierając tą specjalizacje musi być świadoma tego, że takie sytuacje będą miały miejsce. 

Jeżeli lekarz jest taki dobroduszny to może niech podpisze również papierek który zobowiąże go do łożenia pieniędzy na dalsze leczenie takiego dziecka. ( Jeżeli urodzi sie żywe )
Nie dajmy się spławić i brońmy swoich praw. 
Można tutaj zadać również bardzo trafne i znaczące pytanie otóż : Czy kobieta jest w stanie świadomie podjąć decyzje co do swojego życia i zdrowia ? Jeśli tak to nie ma dyskusji , jeżeli nie to może pozbawcie nas całkowicie prawa głosu i trzymajcie w zamknięciu.

Lekarze powinni informować swoich pacjentów o swoich poglądach mogących wpłynąć na diagnozowanie choroby i proces leczenia. Niebawem dojdzie do tego, że na receptach będziemy mieli jeden uniwersalny lek : " Modlitwa trzy razy dziennie"  Wiara jest ważna ale nie dajmy się zwariować.


A teraz czekajmy na deklarację wiary żołnierzy ( nie zabijaj ) ...


_____________________________________________________________________________
Nie musimy iść daleko żeby ujrzeć coś fascynującego.















 

TenDies Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger